Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

Prolog - Mama, I'm in love with a criminal

          Długi na 13 centymetrów, z rękojeścią z białej kości słoniowej i różą na jej końcu przyozdobioną rubinem sztylet upadł na podłogę, prosto w kałużę wody. Zdenerwowana blondynka wyszła z łazienki trzaskając drzwiami i zostawiając go samego. Kolejna kłótnia. A uchodzili za tak udane małżeństwo. Podniósł sztylet i włożył go do pochwy przymocowanej do jego paska. Zawsze ten sam powód kłótni. Ale przecież wiedziała za kogo wychodzi, za faceta ze sztyletem i giwerą przy pasku! Kochała go. I często, nawet po ślubie, zastanawiała się czy on kocha ją. Cóż, oczywiście, że tak. Była kobietą jego życia. - Mamuś, co się stało? - usłyszał za drzwiami ten cieniutki, niewinny głosik. - Nic słoneczko - odparła łagodnie kobieta. Chwycił za klamkę i wyszedł z łazienki na korytarz. - Jesteś dupkiem, ale cię kocham - pocałowała swojego męża i chwytając za torebkę wyszła do pracy. Spojrzał na córkę. Nie była już małą dziewczynką. Uśmiechnął się do niej i kiwnął głową, a...